Okazuje się, że mój pies to wstrętny manipulator. Dla żarcia zrobi wszystko.
Udało mu się ostatnio podporządkować sobie pracowników budowlanych.
Chłopy siedzą przy stole i jedzą śniadanie a mój pies robi minę pt. taki jestem słaby, od tygodnia nic nie jadłem, jaki ja biedny jestem:
I chłopy dzielą się z nim swoim śniadaniem!
Ciekawa jestem jak ja przy tym wszystkim wyglądam. Głodzę psa a oni ratują mu życie?
Mój pies na szczęście wie,że mu żebrać nie wolno.
OdpowiedzUsuńWtedy niby nie patrzy na nas ale zerka lekko czy coś komuś nie spadło:)