Sobotni poranek. Spaaać. Nagle słyszę sceniczny szept mojego 9 letniego
dziecka przy moim uchu:
- Haaalooo.
- Czego chcesz?
- Sprawdzam czy masz echo. Bo wiesz, jakby było to oznacza, że tam masz
pustkę.
Hm, cóż odpowiedzieć na coś takiego. Śpię dalej.
- Haaalooo!
- Co tym razem?!
- Bo wiesz, myślę że jednak ktoś tam powinien się odezwać. Choćby ślimak w
uchu.
Hm. Jak by nie patrzeć to nikt się tam nie odezwał. To jest tam kto czy
nie?
HAHAHAHA
OdpowiedzUsuńczadowa bajka :)