27 listopada 2012

Zmęczenie materiału


Nastąpiło zmęczenie materiału. Dzień, ba tydzień a nawet - nie bójmy się tego głośno powiedzieć -MIESIĄC przesycony obowiązkami. Terminy depczące po piętach.  Wszystko w biegu.
Dość.
Ty, który wchodzisz żegnaj się z nadzieją – to mogę rzec osobie, która jako następna będzie chciała czegoś ode mnie na już.
 

1 komentarz: